Zmiany w procedurach spraw rodzinnych prowadzonych na podstawie międzynarodowych konwencji oraz unijnego rozporządzenia nr 2201/2003
27 sierpnia 2018 roku weszła w życie ustawa o wykonywaniu niektórych czynności organu centralnego w sprawach rodzinnych z zakresu obrotu prawnego na podstawie prawa Unii Europejskiej i umów międzynarodowych (Dz. U. z 2018, poz. 416). Ministerstwo Sprawiedliwości uzasadnia zmiany potrzebą ochrony praw polskich dzieci (https://www.ms.gov.pl/pl/informacje/news,11592,chronimy-prawa-polskich-dzieci—ruszaja-nowe.html). Oczywiście, ustawa ma zastosowanie do postępowań prowadzonych w Polsce (trudno wyobrazić sobie, by ustawa ta była prawem właściwym przy jednoczesnym braku jurysdykcji sądu polskiego), a zatem niekoniecznie musi obejmować sprawy wyłącznie z udziałem dzieci o polskim obywatelstwie. Ponadto, ustawa nie będzie „chroniła” praw polskich dzieci za granicą. Efekt zmian jest trudny do przewidzenia, szczególnie w kontekście zakładanego celu. Przepisy ustanawiają bowiem właściwość w sprawach o odebranie dzieci (czy też o nakazanie powrotu) w trybie Konwencji Haskiej o cywilnych aspektach uprowadzenia dziecka za granicę z 1980 roku sądów „wyspecjalizowanych”, tj. 11 Sądów Okręgowych w I instancji oraz Sądu Apelacyjnego w Warszawie jako sądu II instancji. Postanowienia wydawane w tych sprawach będą skuteczne i wykonalne po uprawomocnieniu się, przy czym od postanowienia sądu II instancji będzie przysługiwała skarga kasacyjna do Sądu Najwyższego. Będzie mógł ją wnieść jednak jedynie Minister Sprawiedliwości, Rzecznik Praw Dziecka i Rzecznik Praw Obywatelskich. Ustawa przewiduje również krótkie terminy rozpoznania wniosku w trybie Konwencji Haskiej (sześć tygodni dla sądu I instancji i sześć tygodni dla sądu II instancji). W praktyce kluczową kwestią będzie determinacja sądów do rozpoznawania wniosku w ciągu nieco ponad miesiąca i skuteczność zarzutów prowadzenia postępowania z przekroczeniem tych terminów. Jeśli termin ten będzie jedynie kolejną instrukcyjną wskazówką dla sądów, który w praktyce nie spowoduje przyśpieszenia rozpoznawania tego typu spraw, to dalej najskuteczniejszą obroną strony dopuszczającej się bezprawnego uprowadzenia lub zatrzymania dzieci poza krajem ich stałego pobytu będzie upływający czas bezprawności. W konsekwencji również, opóźnienie momentu wykonalności postanowienia oraz możliwość zaskarżenia postanowienia skargą kasacyjną (w terminie 4 miesięcy od orzeczenia sądu II instancji) może stać się przyczyną jeszcze większego spotęgowania trudności uzyskania skutecznej ochrony prawnej w trybie Konwencji. Pamiętać również należy, że idea Konwencji sprowadza się do możliwie szybkiego powrotu dzieci do jurysdykcji właściwego sądu rodzinnego, celem rozpoznania spraw w zakresie władzy rodzicielskiej i kontaktów. Utrudnianie korzystania z tego środka prawnego na terenie Polski może skutkować tym, że obywatele polscy szukający ochrony prawnej w tego typu sprawach przed sądami zagranicznymi będą również bezsilni wobec upływającego czasu i proceduralnych działań wydłużających rozpoznanie spraw. Czas pokaże, czy wprowadzone zmiany przybliżą nas do idei „sprawiedliwego procesu” (a fair trial doctrine).
W sprawach transgranicznych niewątpliwie potrzeba specjalistów w obszarze prawa międzynarodowego, posługujących się biegle językiem obcym. Taką pomoc prawną zapewnia Kancelaria. Sukces naszych Klientów w tego typu skomplikowanych procesach sądowych jest źródłem niemałej satysfakcji zawodowej; specyfika spraw w trybie Konwencji Haskiej oraz innych spraw rodzinnych z elementem transgranicznych wzbudza również zaciekawienie mediów i opinii publicznej. Łatwo jednak w takich sytuacjach o uproszczone oceny; pomocny okazuje się – nie pierwszy raz – adwokacki etos, sprowadzający się do zasady „odważnej i honorowej” obrony interesów Klientów.
